Wzrost dostępności mieszkań

 

 

Po niedawnym boomie na rynku nieruchomości oraz krachu związanego z światowym kryzysem finansowym, dziś obserwujemy ustabilizowanie się tejże sfery gospodarczej. Specjaliści są nawet zdania, że w Polsce nastąpił wzrost dostępności mieszkań. Stało się to za sprawą nieznacznego, ale zauważalnego, wzrostu średniej pensji, spadku cen nieruchomości oraz zliberalizowania polityki kredytowej banków. Przeciętnemu Polakowi o wiele łatwiej jest dziś zaciągnąć kredyt hipoteczny i kupić mieszkanie, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym, niż jeszcze rok temu.

Od jesieni 2009 roku banki zmieniają swoje podejście do zasad udzielania kredytów hipotecznych, dzięki czemu w większych miastach można kupić coraz to większe mieszkania. Za średnią pensję, wynoszącą 3433,32 zł brutto, w Gdańsku singiel może kupić mieszkanie do około 36 m2, a małżeństwo z dzieckiem mieszkanie o powierzchni ponad 72 m2. Znacznie lepiej w tym względzie przedstawia się sytuacja w Łodzi, gdzie singiel zarabiający średnią krajową może zakupić mieszkanie do 46,93 m2, a rodzice z dzieckiem, mający dochody dwukrotnie wyższe niż średnia krajowa, mieszkanie o powierzchni ponad 95 m2. Dostępność mieszkań wzrosła również w Krakowie, Warszawie i we Wrocławiu. Jedynie Poznań zanotował w tym czasie spadek dostępności mieszkań. Stało się to za sprawą wzrostu cen mieszkań z średnio 5574 zł do 5687 zł za metr kwadratowy powierzchni mieszkalnej. Najtrudniej o duże mieszkania w Warszawie, ponieważ tam cena transakcyjna za metr powierzchni mieszkania jest bardzo wysoka. Niemniej jednak, ujednolicone wyliczenia oparte o średnią krajową nie mają w stolicy aż takiego pokrycia w rzeczywistości, jak w innych miastach. Sprawa jest prosta, w Warszawie są drogie mieszkania, ale za to mieszkańcy mają o wiele wyższe pensje.

Specjaliści rynku kredytów hipotecznych twierdzą, że o kredyt na mieszkanie w przyszłości będzie trudniej, zwłaszcza, jeśli kredytobiorca nie będzie mógł sfinansować część zakupu nieruchomości wkładem własnym. Średnie pensje mogą nie być wystarczające, aby zaciągnąć kredyt hipoteczny w pożądanej wysokości i kupić duże mieszkanie w większych aglomeracjach w naszym kraju.